Sesja plenerowa – tak, ale gdzie?

admin | 9 lutego 2010 in Fotografia ślubna | Komentarze (0)

Tags: , , , ,

Park łazienkowskiDlaczego fotograf nie lubi fotografii ślubnej – sesji plenerowych w parku łazienkowskim, Wilanowie i w podobnych miejscach?
Fotograf ślubny z ambicjami szuka, potrzebuje wyzwań, miejsc nowych inspirujących.
I bynajmniej nie chodzi tu o jakieś fajerwerki. Nie musi to być od razu baza NASA, czy Wyspy Wielkanocne. Niech to będzie jakiś zwalony konar drzewa w lesie, o którym tylko Wy wiecie, a może hamak na tarasie przed domem, może jakaś piękna łąka za lasem, jakiś letni domek na działce. Są przecież miejsca, które są w 100% Wasze, i nie ma możliwości, żeby spotkać w nich inną parę młodą w tym samym czasie, jak to ma miejsce w przypadku np Wilanowa. Nie musimy kopiować ujęć i dublować miejsc na sesje plenerową podpatrzoną u innych par. Należy się przyglądać, żeby wiedzieć, które miejsca już są „spalone”. Powinniście kierować się zasadą im bardziej unikatowe, nasze miejsce, tym lepsze zdjęcia ślubne .

Oczywiście jak ktoś bardzo chce to proszę, są ponadczasowe miejsca jak góry, plener nad morzem , bieganie bosymi stopami po piasku, sesja nad jeziorem. Chodzi o to, żeby znaleźć również cząstkę siebie w tych zdjęciach. Fotografia ślubna plenerowa daje teraz nieograniczone możliwości, sesje zwykle, realizowane są w terminie innym niż data ślubu się. Pozwala to na swobodne realizowanie zdjęć, bez presji czasu, bez stresu. Możemy zrealizować kilka miejsc i wtedy niech przynamniej jedno z nich będzie tylko naszym zakątkiem. Fotografia ślubna oczywiście ulega trendom i chwilowym modom, pamiętajmy jednak, że sesje w których stworzymy opowieść prawdziwą o nas samych będzie ponadczasową pamiątką. Fotografia ślubna studyjna stawia zresztą ten sam dylemat. Czy realizować sesje i koncepcje podpatrzone w innych albumach ślubnych, czy też starać się zbudować własny klimat i niepowtarzalną atmosferę sesji.
Myślę, że nie warto iść na łatwiznę.


Comments are closed.